Wszystko drożeje. Niestety, a za coś trzeba żyć. Dla niektórych wyjściem były pożyczki, ale niestety po pewnym czasie było ich tak wiele, że zaczęło brakować na spłaty kolejnych zobowiązań. Wobec tego taka osoba ma „zabrudzoną” kartotekę w Biurze Informacji Kredytowej czyli BIK. Jest to problem, ponieważ żaden bank nie udzieli pożyczki bez uprzedniego sprawdzenia BIKU. Co powinna zrobić taka osoba, która potrzebuje kolejnego kredytu a jest już nieco zadłużona? No na szczęście znajdzie się kilka banków i placówek, które udzielą tzw. „kredytu na dowód”. Ale niestety trzeba liczyć się z tym, że oprocentowanie takiego kredytu jest bardzo wysokie (dochodzi nawet do 20%) ale dzięki temu pożyczkobiorca może otrzymać sumę dochodzącą nawet do 20 000 zł bez sprawdzania BIKU.
Możemy także zwrócić się do banku o kredyt konsolidacyjny. Funkcją tegoż kredytu jest zebranie wszystkich naszych zadłużeń „do kupy” i zamiana sumy wszystkich rat na jedną niższą ratę. Jednak możemy tylko spłacić w ten sposób pięć kredytów na maksymalnie siedem lat.
Jeśli to nam nie wystarcza możemy ubiegać się o kredyt bez dochodów. Jest to kredyt dla tych, którzy mają już „nabrudzone” w BIKU a kredyt bez BIK, obwarowany tysiącem przepisów, nie jest dla nich możliwy. Dlatego dla takich
osób zaczęły powstawać portale społecznościowe, których zadaniem jest „wymiana pieniędzy”. Chodzi w tym o to, że na tym portalu spotykają się osoby, które chcą pożyczyć i te, które pożyczki potrzebują. Po wcześniejszym uzgodnieniu warunków, udzielana jest pożyczka. Jest to oczywiście odpowiednie dla pożyczek bez dochodów w horrendalnym oprocentowaniem.
Kolejną możliwością jest kredyt. Pamiętajmy, żeby przed decyzją o kolejnym kredycie dobrze się zastanowić. Może uda nam się rozwiązać te sprawę bez kolejnych zobowiązań? Kolejny kredyty to kolejne problemy. Musimy pamiętać, że kiedyś musimy wyjść na prosta i pozbyć się tych zadłużeń. Warto skorzystać z porady doradcy finansowego, który pomoże nam wybrać najlepszą opcję. Bycie zadłużonym nigdy nie jest łatwo, dlatego starajmy się wyjść na prostą.